Efemera. Tom 1. Sebastian


Opis:

„Niech twoje serce podróżuje bez bagażu, ponieważ to, co ze sobą przyniesiesz, stanie się częścią krajobrazu”. Dawno, dawno temu Efemera, zagrożona przez Zjadacza Świata, została rozbita na wiele tajemniczych i magicznych krain. Nazwano je krajobrazami. Między nimi rozciągają się mosty, które przenoszą podróżnych w miejsca, do których przynależą, zamiast tam, gdzie sami chcą się udać. Zjadacz Świata został uwięziony i zapomniano o nim, a stabilność krajobrazów Efemery utrzymuje magia Krajobrazczyń. W jednej z krain, gdzie żyją demony i panuje wieczna noc, swym mrocznym uciechom oddaje się półkrwi inkub – Sebastian. W snach wzywa go kobieta, która pragnie jedynie być bezpieczna i kochana. Sebastian pożąda jej, ale jednocześnie jest świadomy tego, że może ją zniszczyć. Tymczasem w cichych ogrodach szkoły Krajobrazczyń budzi się zło – Zjadacz Świata wydostaje się ze swojego więzienia. Jego pierwszą ofiarą może paść krajobraz Sebastiana. Ta uwodzicielska, erotyczna i niezwykle romantyczna opowieść przeznaczona jest dla tych, którzy wiedzą, po której stronie serca – jasnej czy mrocznej – kryją się ich namiętności.

Plik:

  • Epub [EPub] Efemera. Tom 1. Sebastian
  • Mobi [Mobi] Efemera. Tom 1. Sebastian
  • PDF [PDF] Efemera. Tom 1. Sebastian

Wydawnictwo:

Wydawnictwo Initium

Autor:

Bishop Anne

Rok wydania:

2012-06-28

Język wydania:

polski

Stron:

400

Waga:

2 MB

Język oryginału:

angielski

Pobierz Efemera. Tom 1. Sebastian
Kto napisał Stanisława Lema?

Kto napisał Stanisława Lema?

Jest to recenzja z nieistniejącej książki, napisana w tradycji „Próżni doskonałej” i „Wielkości uroj...

Zamęt

Zamęt

Jest rok 1689. Grupa galerników - wśród nich Jack Shaftoe, znany również jako król wagabundów, Jack ...

Sprawa Rudryka Z.

Sprawa Rudryka Z.

Wyjątek z protokołu rozprawy zbrodniarza wojennego, Rudryka Vlade Zlatko. Dowodząc swej niewinności,...

Siedem królestw. Księga 4. Karmazynowa korona

Siedem królestw. Księga 4. Karmazynowa korona

Tysiąc lat temu dwoje młodych kochanków zostało zdradzonych – dla Algera Waterlowa oznaczało to śmie...